Ondrej Šoth, Zuzana Mistríková: CODZIENNA ODWAGA
'Manipulacja ogólnie charakteryzuje się strategią, w której ktoś próbuje przekazać nam opinię lub nawet postawę bez naszej uwagi. Celem jest wpłynięcie na nas, abyśmy się podporządkowali. Ludzie manipulują innymi, ponieważ wiedzą, że prawdopodobnie otrzymają negatywną reakcję lub odrzucenie bezpośredniej, otwartej prośby.' (Ondrej Šoth)
W 1990 roku choreograf i reżyser Ondrej Šoth zrealizował spektakl Special Joy of Living w Balecie Słowackiego Teatru Narodowego w Bratysławie. Muzykę do spektaklu napisał Michal Pavlicek, członek legendarnego czeskiego zespołu rockowego Pražský výběr i jedna z największych osobowości współczesnej muzyki czeskiej. Tematem produkcji była demagogia i manipulacja we wszystkich formach społecznych, ale także zdolność jednostek do pozostania sobą w wypaczonym społeczeństwie, dzięki sile, jaką daje im wiara, nadzieja i miłość, Zespół twórców powrócił do tematu produkcji ponownie po dwunastu latach. Jego najważniejsze osobowości - kompozytor M. Pavlicek i choreograf O. Šoth - dojrzały twórczo przez ten czas i we współpracy ze scenografem Jurajem Fábrym, projektantką kostiumów Zuzaną Lackovą-Gilhuus i dramaturgiem Zuzaną Mistríkovą opracowały nowe spojrzenie na temat w produkcji Baletu Teatru Państwowego Koszyce, zatytułowanej Szczególna radość życia II.
Żyjemy utylitarnie i oceniamy życie głównie pragmatycznie. Nikomu nie powodzi się tak dobrze, żeby czegoś nie potrzebował, i nikomu nie powodzi się tak źle, żeby nie martwił się, że coś straci. A kiedy ktoś się przeciwko czemuś buntuje, jest upominany przez przyjaciół, rodziców i tak dalej. Jest wystarczająco dużo powodów, by czuć się porzuconym i tchórzliwym. Zostaniemy usunięci z życia, ponieważ się baliśmy, ponieważ nie dbaliśmy o naszą godność, ponieważ nie dbaliśmy o godność innych w pracy i w życiu, i ponieważ nie mieliśmy wystarczającej odwagi, by kwestionować i odkrywać na nowo. Ponieważ nie ceniliśmy wystarczająco prawdy, wolności i sprawiedliwości.
Centralnym motywem nowego podejścia do pracy jest manipulacja w jej obecnych formach i odwieczna walka jednostek o wolność. Ale współczesne środowisko się zmieniło. Dzisiejszy świat to świat informacji i mediów. Granice 'dobra' i 'zła', 'manipulatorów' i 'manipulowanych' stały się bardzo cienkie, trudne do rozróżnienia. Zwłaszcza dla niedoświadczonych widzów, tonących w zalewie nowych form informacji i gatunków, obywateli, którzy wciąż uczą się korzystać ze swojego 'obywatelstwa' i rozumieć je w kategoriach wolności. Wolność nie oznacza tylko wolności we wszystkich możliwych interpretacjach tego słowa (które mogłyby usprawiedliwić każde działanie jednostki, bez względu na jego konsekwencje). Przede wszystkim wolność oznacza odpowiedzialność - za nas samych i za środowisko, w którym żyjemy. Oznacza zdolność postrzegania konsekwencji swoich działań. Prawdziwa wolność nie jest możliwa bez kryteriów moralnych. Niełatwo je dziś znaleźć. Świat wydaje się coraz bardziej cenić oszustwo i powierzchowność. Wartości przestają mieć sens. Konsekwencją jest utrata złudzeń, nihilizm i bezsilność. Być może jednak jedynym wyjściem dla nas - tak jak dla bohaterów nowego spektaklu Baletu Teatru Narodowego Koszyce Codzienna odwaga, szczególna radość życia III - jest nie rezygnować z poszukiwania moralnych kryteriów wolności.
Miejsce.
